czwartek, 27 października 2011

Łowca snów

Indiański amulet chroniący śpiącego przed koszmarami...
Po przeczytaniu powieści Stephena Kinga "Łowca snów" (Dreamcatcher) chciałam mieć takiego. W powieści tej, bohaterowie jako dzieci, robili łapacze snów na pracach ręcznych w szkole.


Swojego zrobiłam z gałęzi leszczyny, muliny, drewnianych i plastikowych koralików i piórek, które dostałam w prezencie od koleżanki.

środa, 19 października 2011

Szydełkowa sukienka i rajstopki

Jako że nie mam pod ręką żadnego dziecka, wyżyłam się na lalce. Wymyśliłam sukienkę z niebieskiej i żółtej włóczki. Nigdzie nie mogłam znaleźć wzoru na coś takiego więc musiałam ruszyć głową. Moja "modelka" ma dość specyficzny układ ciała więc łatwo nie było.


Dół sukienki początkowo wymyślałam sama. Potem zaczęłam wplatać wzory do obrabiania chusteczek. Wyszło całkiem ciekawie, tak ażurkowo.


Aby jednak moja lalka nie świeciła gołym tyłkiem, dostała rajstopki.


Podeszwa półsłupkowa, część nożna ze słupków dzierganych i pupa również półsłupkowa. W pasie ściągacz z wplecioną tasiemką.


poniedziałek, 10 października 2011

Etui na telefon

Moje etui na telefon. Pomysł własny. Wykonane jeszcze na początku mojej kariery szydełkowej, stąd "kilka" niedociągnięć.


Zapinane na pętelkę, dookoła kwiatka. Wzór na kwiatek podpatrzony na kuradomowa.com.

środa, 5 października 2011

Szydełkowy koszyk

W internecie jest wiele wzorów szydełkowych. Na kuradomowa.com natknęłam się na koszyk, którego podstawę stanowi płyta CD. Znalazłam jakąś starą, porysowaną płytę i postanowiłam spróbować. 


Oczywiście zmodyfikowałam wzór. Półsłupki zamieniłam na słupki dziergane. Chciałam go zakończyć czymś w rodzaju falbanki, tak żeby wyglądało jakby wystawała z niego ozdobna serweta. Jednak nie mogłam znaleźć odpowiedniego wzoru. Spróbowałam więc ozdobić brzeg tak, jak się obrabia brzeg chusteczek. Wyszło mi takie ażurkowe coś. Spodobało mi się, więc zostało.