środa, 29 lutego 2012

Tea time

Ostatnio nie  mam czasu ani nastroju na robótki. Wolny czas spędzam na zrzucaniu kilogramów po zimie i czytaniu książki (narobiło mi się zaległości w czytaniu)... Tak więc szydełko, igły i nici muszą poczekać. Ale w zamian postanowiłam się pochwalić zdobytym niedawno pomysłem na pyszną herbatkę, pachnącą i rozgrzewającą, idealną do książki wieczorem:
Herbata z kardamonem i mandarynką
2 rozdrobnione ziarenka kardamonu zaparzać z herbatą przez kilka minut pod przykryciem. Dodać plasterek mandarynki. Można troszkę dosłodzić (kwestia gustu). Świetny efekt zarówno smakowy jak i wizualny.


poniedziałek, 20 lutego 2012

Szydełkowe koszyki

Wzory na malutkie koszyczki znalazłam na blogu wiki45a. A to moje zmagania z tematem:




Koszyki mają z pałąkiem ok. 11 cm. Przeznaczone są na pisankę, ale ja miałam trochę inny pomysł:


czwartek, 16 lutego 2012

Tłusty czwartek

Z okazji dnia totalnej, kulinarnej rozpusty, życzę wszystkim pełnych brzuszków.A oto moje (no dobra, mama je zrobiła, ja tylko asystowałam) tłustoczwartkowe dzieła:
Oponki serowe:


Składniki:
½ kg sera białego
1 szklanka śmietany
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
2 jajka i 1 żółtko
1 szklanka cukru
Ok. 3 szklanek mąki (ile się wgniecie)
2 łyżki spirytusu

Wykonanie:
Ser zmielić lub przecisnąć przez praskę, dodać wszystkie składniki i zagnieść ciasto. Rozwałkować grubo. Wykrawać koła (np. szklanką) a w środku każdego koła małe kółko (np. kieliszkiem). Smażyć na głębokim tłuszczu do zrumienienia. Ostygnięte obtoczyć w cukrze pudrze z dodatkiem cukru waniliowego.

Faworki i róże karnawałowe:



Ciasto na róże i faworki jest identyczne:
Składniki: 
25 dag mąki (trochę ponad 1 szklanka)
4-5 żółtek
2 łyżeczki gęstej, kwaśnej śmietany
1 łyżka spirytusu lub octu 

Wykonanie: 
Z mąki, żółtek, śmietany i alkoholu (lub octu) zagnieść ciasto. Obić je wałkiem aż pojawią się pęcherzyki powietrza, przykryć ściereczką i pozostawić na ok. pół godziny. Ciasto bardzo cienko rozwałkować. Im cieniej rozwałkowane tym fajniejsze po upieczeniu.

Faworki:
Pokroić ciasto na paski o długości ok. 10-12 cm i szerokości 2-3 cm (wg gustu). Naciąć wzdłuż przez środek i przewlec jeden koniec przez nacięcie. Uformować faworka. Trzeba uważać żeby nacięcie nie było zbyt duże bo rozejdą się brzegi ani zbyt małe. Smażyć na głębokim tłuszczu. Usmażone wykładać na papierowe ręczniki żeby trochę z tłuszczu odsączyć. Ostygnięte obtoczyć w cukrze pudrze z dodatkiem cukru waniliowego.
Róże karnawałowe:
Z ciasta wykrawać krążki w 3 rozmiarach np. szklanką, większym i mniejszym kieliszkiem. Ponacinać brzegi wszystkich krążków, nie za głęboko, po środku musi zostać trochę miejsca (przynajmniej tak na opuszkę palca wskazującego). Palec umoczyć w białku i posmarować środek największego krążka. Położyć na nim krążek średni. Posmarować środek średniego krążka białkiem i położyć na nim krążek najmniejszy. Delikatnie nacisnąć całą różę na środku (krążek średni i mały pod wpływem nacisku powinny się troszkę wywinąć ku górze). Wrzucać na rozgrzany głęboki tłuszcz tak aby najmniejszy krążek znalazł się na dole (tak do góry nogami). Po zrumienieniu obrócić. Usmażone też wykładać na papierowe ręczniki. Ostygnięte obtoczyć w cukrze pudrze z dodatkiem cukru waniliowego a na środek każdej róży nałożyć odrobinę konfitury, dżemu czy co tam jest w domu (fajne są takie dżemy z całymi owocami, można wtedy np. całą wisienkę położyć).

piątek, 10 lutego 2012

Walentynki w hafcie matematycznym odsłona 2

Druga kartka walentynkowa. Tym razem wzór i opracowanie w całości moje.


Muszę jeszcze poćwiczyć, ale podoba mi się zabawa haftem matematycznym. Przyjemna praca.

środa, 8 lutego 2012

Walentynki w hafcie matematycznym

Mój debiut w hafcie matematycznym. Już od dawna planowałam się go nauczyć, ale nigdy nie było czasu. Teraz wreszcie udało mi się. Zrobiłam na próbę kartkę walentynkową: