środa, 29 lutego 2012

Tea time

Ostatnio nie  mam czasu ani nastroju na robótki. Wolny czas spędzam na zrzucaniu kilogramów po zimie i czytaniu książki (narobiło mi się zaległości w czytaniu)... Tak więc szydełko, igły i nici muszą poczekać. Ale w zamian postanowiłam się pochwalić zdobytym niedawno pomysłem na pyszną herbatkę, pachnącą i rozgrzewającą, idealną do książki wieczorem:
Herbata z kardamonem i mandarynką
2 rozdrobnione ziarenka kardamonu zaparzać z herbatą przez kilka minut pod przykryciem. Dodać plasterek mandarynki. Można troszkę dosłodzić (kwestia gustu). Świetny efekt zarówno smakowy jak i wizualny.


2 komentarze:

  1. Chyba się skuszę na taką herbacianą ucztę. ;-) Zapraszam do mnie po wyróżnienie.
    Pozdrawiam,
    Kasia.

    OdpowiedzUsuń