poniedziałek, 28 stycznia 2013

Baletnica

Ostatnio mam kiepski humor. Ze wszystkich stron tylko problemy i żadnego pocieszenia. Przez to wszystko nic mi się nie chce. Od dłuższego czasu chodził za mną jednak pomysł. Pomału dojrzewał w mojej głowie, aż wreszcie przybrał realne kształty. Być może to właśnie ten mój czarny humor wpłynął na to, że postanowiłam go urzeczywistnić. Powstała baletnica.


Teraz muszę wymyślić dla niej jakąś ładną ramkę. Poczekam na inspirację...

czwartek, 24 stycznia 2013

Wyróżnienie

Dziś z samego rana zostałam zaskoczona wyróżnieniem. Dostałam je od Kasi z bloga Cudawianki.
Bardzo Ci dziękuję Kasiu. Nawet nie wiesz jak cieszą mnie takie gesty.


Zasady wyróżnienia:
"Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawane dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób (informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie."

Niestety znów jestem zmuszona przerwać zabawę, z tych samych powodów co poprzednio. Nie wykluczam jednak, że do zabawy powrócę i wyróżnię inne blogi, tylko że w późniejszym czasie. Teraz postaram się spełnić resztę warunków wyróżnienia.
Pytania zadane przez Kasię i moje odpowiedzi:
1. Nie wyobrażam sobie życia bez... czytania
2. Poranek czy wieczór? wieczór
3. Co mobilizuje mnie do rannego wstawania... niestety obowiązki
4. Moja pasją jest... medycyna, literatura i sztuka...
5. Ulubiony zapach... wanilia
6. Mogłabym mieszkać w... domu z dużym ogrodem przy lesie
7. Idealne wakacje: spacer plażą czy wędrówka w górach? zdecydowanie góry
8. Ukochana książka? nie mam jednej konkretnej, każda, która jest ciekawa
9. Co byś zabrała na bezludną wyspę?  co by się dało. Niestety lubię wygody cywilizacji :)
10. Romantyczna komedia czy krwawy horror? zdecydowanie horror
11. Która postać jest ci bliższa Refleksyjny Puchatek czy Rozbrykany Tygrys? w moim przypadku to Kłapouchy... 

wtorek, 22 stycznia 2013

Dziwne kartki

Wariacje na temat dużych kwiatów, liter i pastelowych kolorów. 4 kartki na różne okazje: Dzień Babci:


Urodziny i imieniny:





piątek, 18 stycznia 2013

O nietrafionym prezencie słów kilka: szycie


Kilka lat temu, gdy byłam jeszcze nastolatką i ważyłam jakieś 40 kilo i to z plecakiem na plecach dostałam w prezencie piżamę. Nic złego nie widzę w dostaniu piżamy w prezencie. Jednak to nie była zwykła piżama. Była to piżama w rozmiarze... XXL
Co do intencji szanownego darczyńcy zapewne wyglądało to tak: podczas łażenia po targu zauważyła u "chińczyka" piżamy po 2.50 od sztuki więc kupiła, bo jakiż to wspaniały interes. W domu stwierdziła "a na co mi piżama za 2.50?" więc postanowiła ją komuś dać w prezencie, jak wszystkie niepotrzebne rzeczy które zawadzały jej w domu (taki ma zwyczaj). Trafiło na mnie...
Tak więc miałam jako drobniutka nastolatka wątpliwej jakości piżamę XXL. Teraz jako już nie nastolatka i nie taka drobniutka posiadaczka maszyny do szycia Zofii odkopałam piżamę z dna szafy. Nie mogłam się wprost powstrzymać od sfotografowania jej wspaniałości....
Przed:
Bluza
Spodnie


Dla uwidocznienia wielkości prezentu położyłam na nim ubrania które teraz noszę
Bluza z moją obecną bluzką:


Spodnie z moimi obecnymi spodniami dresowymi (jako że to piżama może być trochę luźniejsza więc porównam ją z luźniejszymi spodniami):


Co do jakości wykonania kilka uwag:
Grubość materiału:


100% cieniutkiej jak bibułka bawełny.
Wykonanie:


100% fuszerki... Wyszło w prasowaniu. Ten "prosty" szew na rękawie tak mnie rozbawił że to właśnie jego postanowiłam zaprezentować spośród nominowanych: dziury w kroku spodni, nierównej wielkości kieszeni, różnym wszyciu rękawów i popodwijanym materiale przy wykończeniu. Gdyby jednak komuś się wydawało że to może taki zamysł artystyczny, miejsce na łokieć czy coś w tym rodzaju, załączam zdjęcie drugiego, równego rękawu:


Prezent idealny aby się na nim pouczyć szyć.
Z racji walorów cieplnych tegoż materiału, postanowiłam uszyć sobie piżamkę na upalne letnie noce. Dlatego: zwęziłam bluzę o jakieś 8,5 cm z jednej i 8,5 cm z drugiej strony, jednocześnie trochę ją dopasowując wcięciem w talii. Kieszenie przeszyłam z brzucha na piersi. Rękawy skróciłam w wszyłam na nowo. Spodnie dopasowałam, zwęziłam i skróciłam do rozmiarów szortów. Oto wyniki:
Po:
Bluza


Spodenki


Jak na pierwszy raz uważam, że wyszło świetnie. Zwłaszcza, że kompletnie nie mam pojęcia o krawiectwie.
Na koniec życzę wszystkim jak najmniej nietrafionych prezentów. A jeśli już się takie pojawią to żeby dało się z nich zrobić coś pożytecznego.

wtorek, 15 stycznia 2013

Wyróżnienie

Wczoraj niespodziewanie dostałam wyróżnienie od blogerki Iselle z bloga Zmagania z (nie)codziennymi wyzwaniami, czyli artystka w akcji.
Iselle, dziękuję Ci bardzo za to wyróżnienie, zwłaszcza że postanowiłaś nagrodzić tylko 3 blogi.


Zasady wyróżnienia:
Nominowany blogger powinien:
- podziękować nominującemu bloggerowi u niego na blogu;
- pokazać nagrodę u siebie na blogu;
- ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie;
- nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują;
- poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.

Dwa pierwsze warunki spełniłam. Tak jak Iselle uważam, że 15 blogów to przesada. Niestety chyba będę musiała przerwać zabawę, przynajmniej chwilowo. Trochę z braku czasu, trochę motywacji. Ale z biegiem czasu na pewno wrócę do wyróżniania innych blogów.
Póki co spełniam warunek 3 - 7 faktów o mnie:
1. Mam blond włosy;
2. Nie noszę kolczyków (nie mam przekłutych uszu ani nic innego);
3. Lubię długo spać rano;
4. Uwielbiam dobrą kawę;
5. Nie umiem śpiewać i tańczyć;
6. Lubię czytać książki;
7. Lubię czytać i oglądać horrory.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Rysunek węglem

Znów praca na prośbę znajomej. Tym razem obraz "Kobieta siedząca ze zgiętym kolanem" Egon Schiele w mojej interpretacji, oczywiście węglem. O zdjęciu przypomniałam sobie niestety jak już obraz siedział w antyramie, stąd nie najlepsze zdjęcie:




niedziela, 6 stycznia 2013

Słodkiego Nowego Roku

Prosty torcik krówkowy




Przepis:
Biszkopt
6 jaj
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki tortowej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2-3 łyżki wody

Oddzielić żółtka od białek, białka ubić na sztywną pianę, dodać cukier i ubijać dalej. Dodawać stopniowo po 1 żółtku, ciągle ubijając. Wsypać zmieszaną ze sobą mąkę, proszek do pieczenia, przesiane kakao, wodę i wszystko delikatnie wymieszać. Wlać do wysmarowanej tłuszczem i obsypanej bułką tartą tortownicy i piec ok 30 min.

Masa
1 kostka masła
1 puszka gotowej masy krówkowej

Masło utrzeć dodając stopniowo masę krówkową.

Wykonanie
Wystudzony biszkopt przekroić na pół. Można nasączyć ponczem (np. herbata + cukier + rum). Przesmarować masą. Wierzch i boki również przesmarować masą i obsypać kakaem.