poniedziałek, 28 stycznia 2013

Baletnica

Ostatnio mam kiepski humor. Ze wszystkich stron tylko problemy i żadnego pocieszenia. Przez to wszystko nic mi się nie chce. Od dłuższego czasu chodził za mną jednak pomysł. Pomału dojrzewał w mojej głowie, aż wreszcie przybrał realne kształty. Być może to właśnie ten mój czarny humor wpłynął na to, że postanowiłam go urzeczywistnić. Powstała baletnica.


Teraz muszę wymyślić dla niej jakąś ładną ramkę. Poczekam na inspirację...

6 komentarzy:

  1. Ładnie się zapowiada ;) pewnie coś fajnego wymyślisz

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyszło, śliczna baletnica.
    U mnie też sporo się dzieje i problemów bez liku, na szczęście wszystko powoli zaczyna wychodzić na prostą.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna ta baletnica, taka elegancka. Powodzenia w rozwiązaniu problemów trzymam kciuki. Oby do wiosny...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję wszystkim za miłe komentarze :)

    OdpowiedzUsuń