poniedziałek, 25 lutego 2013

Rysunek węglem 5

Tym razem na ludowo. Obraz Romana Jenenko w moim wykonaniu. Niestety nie znalazłam zbyt wielu informacji na temat tego obrazu. Nie wiem jaki nosi tytuł ani co dokładnie przedstawia. Znajoma przyniosła mi folder z tym obrazem i poprosiła o narysowanie czegoś takiego. Osobiście nie gustuję w takim stylu, ale zlecenie to zlecenie. A oto i on:


piątek, 22 lutego 2013

Szydełkowy szalik

Dziś szydełkowy, ananasowy szalik, zapinany na guzik. Jest krótki, ma ok. 80 cm. Zrobiony z fioletowego moherku. Raczej coś na cieplejsze dni wczesnowiosenne lub jesienne.


A tak prezentuje się na szyi:


poniedziałek, 18 lutego 2013

Naszyjnik i bransoleta

... czyli nowe życie starego kamienia.
Kupiłam kiedyś, wiele lat temu kawał onyksu z dziurką. Nosiłam go jeszcze gdzieś w podstawówce na rzemyku. Teraz przewalał się w skrzyneczce na biżuterię, biedny, zniszczony, porysowany...
Postanowiłam dać mu nowe życie.


Kupiłam czerwony kordonek i zrobiłam siateczkową oprawę i zawieszkę. Metodą kumihimo uplotłam sznurek. Wykorzystałam 5 kawałków czerwonej bawełnianej włóczki i 2 łańcuszki z kordonka, stąd taka niejednolita struktura sznurka i dzięki temu jest on trochę sztywniejszy.


Bransoletkę też zrobiłam metodą kumihimo. Uplotłam dość długi sznurek (3x mogłam go okręcić wokół nadgarstka i to z luzem) splotłam jak warkocz, a w oczka warkocza powszywałam koraliki.



Swoją drogą kumihimo jest świetne. Robi się szybko i nie pochłania dużo materiału. Genialny sposób na sznurki.

środa, 13 lutego 2013

Walentynki


Pora na walentynki. Dziś kilka ręcznie robionych karteczek.
Kolorowe, wieloelementowe:



Proste i stonowane:



I oczywiście haft:



poniedziałek, 11 lutego 2013

Czerwona podwiązka

Powoli dobiega końca sezon studniówkowy a rozkręca sezon walentynkowy. Postanowiłam więc zaprezentować szydełkową podwiązkę. Do zrobienia jej zainspirowały mnie problemy znajomej w znalezieniu odpowiedniej podwiązki na studniówkę. Wzór bezczelnie podpatrzyłam u Anko ponieważ strasznie mi się spodobał. Mam nadzieję że nie będzie mi miała tego za złe.



czwartek, 7 lutego 2013

Tłusty czwartek

Dziś mój ulubiony dzień, zawieszenia wszystkich diet, Tłusty Czwartek.
A oto efekty nocnej i wieczornej pracy:


Tradycyjnie faworki:


Róże, w tym roku z marmoladą różaną:


I oponki serowe:


Przepisy podawałam w zeszłym roku o tutaj.
A dziś jeszcze bonus. Rano zastałam taki widok za oknem:


Lubelszczyzna więc pozdrawia zimowo :)

wtorek, 5 lutego 2013

Pomysł na: prezent

Kreatywny prezent wymaga trochę czasu. Wymaga też trochę pomysłu. Troszkę pracy również. Wszystko to wynagradza radość obdarowanego i to zaciekawienie w oczach gdy wyjmuje kolejny element.
Składniki:
Jedna drewniana skrzynka:


I wszystko co miłe:
Jeden słoń aby przynosił szczęście:


Trochę słodyczy:


Coś na zdrowie by się przydało:


I żeby się obdarowany ciepło trzymał:


I żeby pieniędzy nie brakowało:


Świnka jest dwustronna, moneta 1 eurocent

Dużo miłości:

Ta bransoletka jest ze sklepu

I przyjaźni:

Bransoletka przyjaźni robiona metodą kumihimo

No i oczywiście spełnienia marzeń:


A gdybym niechcący o czymś zapomniała:


Teraz wystarczy złożyć wszystko razem:


Zapakować:


I mamy gotową skrzynię skarbów.
PS. Obdarowany wyraził zgodę na publikację :)

piątek, 1 lutego 2013

Złota rybka

Wszystko zaczęło się od pomysłu na prezent dla koleżanki. Jednym z elementów tegoż prezentu była złota rybka spełniająca życzenia. Ale niestety w sklepach nigdzie nie było rybki. Nawet nic podobnego do rybki. Długo myślałam co zrobić. W końcu postanowiłam zrobić rybkę na szydełku. Nie mogłam nigdzie znaleźć odpowiedniego wzoru więc zrobiłam po swojemu. A oto wynik:




Oczko zrobione jest z zielonego cekina przymocowanego za pomocą czarnego koralika. Buźka rybki z tymi rybimi usteczkami wyszła niechcący. Zaczęłam przez pomyłkę przerabiać pętlę z łańcuszka oczkami ścisłymi zamiast półsłupkami. Dzięki tej pomyłce wyszedł fajny dzióbek i moja rybka nie zaczyna się tak gwałtownie.