sobota, 31 sierpnia 2013

Słodkie koszyki

Czyli banalnie prosty sposób na coś pysznego i efektownego:


Składniki:
Ciasto francuskie (z Lidla idealnie się nadaje)
Śmietanka 30%
Cukier puder
Żelatyna w proszku
Borówki

Wykonanie:
Koszyczki: Ciasto francuskie pokroić na kwadraciki. Nałożyć na odwrócone do góry dnem,  posmarowane odrobiną oliwy  foremki do babeczek. Upiec.
Pałąki: Pozostałe paski ciasta francuskiego skręcić w spiralki zgiąć w półkola i również upiec.
Śmietankę 30% dobrze schłodzić. Ubić, dodając cukier puder. Namoczyć ok. łyżeczkę żelatyny w niewielkiej ilości zimnej wody, po 10 minutach zalać odrobiną gorącej wody, dodać do ubitej śmietany i szybko wymieszać.
Do koszyczków z ciasta francuskiego nałożyć bitą śmietanę, na nią borówki i delikatnie umieścić pałąki. 

sobota, 17 sierpnia 2013

Co to za kwiatek?

Co to takiego? Dostała go moja mama od znajomej. Kwiat wygląda zwyczajnie dopóki nie zacznie kwitnąć. A kwitnie etapami:
Etap I: Białe pąki






Etap II: Z białych pąków wychodzą czerwone kuleczki



Etap III: Czerwone kuleczki zmieniają się w kwiaty:







Etap IV: Czerwone kwiaty odpadają a białe ciemnieją



Etap V: Następnie różowieją



Etap VI: Stają się całkiem różowe




Kompletnie nie wiem jak ten kwiat się nazywa. Mam nadzieję że nie jest nielegalny ;P

niedziela, 11 sierpnia 2013

Na upały... kawa

Na gorące dni polecam kawę z lodami.

Śmietanka-toffi

Śmietanka-czekolada

1. Szklanka kawy (najlepiej z ekspresu);
2. Trochę cukru (jak ktoś lubi słodkie).
3. Ok. 2-3 gałki lodów (zależy od wielkości łyżki).

Kawę wlać do wysokiej szklanki, można trochę posłodzić, na wierzch ostrożnie położyć lody. Mogą być też mleczne, same śmietankowe, same toffi, czekoladowe, orzechowe, miętowe lub jakie kto chce.

sobota, 10 sierpnia 2013

Papierowe ptaszki

Lato w pełni. Upały straszliwie dokuczają. Nawet dziś, mimo że w całej Polsce jest już podobno chłodniej, u mnie żar leje się z nieba. Ciągle pracuję. Nie ma co liczyć na urlop. Niestety tak to jest jak ciągle się jest nowym pracownikiem, a przecież nie ma szans zostać starym bo na stałe nikt nie zatrudnia. Po pracy nie mam już sił ani chęci dłubać. Zaczęłam robić krawat na szydełku dla brata. Zrobiłam chyba 10 cm i padłam. Nie mam motywacji do dalszej pracy.
Dziś pokarzę coś co zrobiłam jakiś czas temu. Zobaczyłam kursik TUTAJ i podziałał na mnie jak wyzwanie. Stwierdziłam, że muszę spróbować. Oto efekty:
Ptaszek zielono niebieski:




Ptaszek żółto różowy: