niedziela, 8 czerwca 2014

Wisior i bransoleta

Dostałam korale. Korale zupełnie nie w moim typie - duże, ciężkie, z milionem elementów na sznurku. Pomyślałam, że oddam je komuś, komu się spodobają. Ale w końcu zmieniłam zamiar i przystosowałam je do swoich potrzeb. A potrzebowałam właśnie wisiora.
Rozplotłam więc sznurek i uwolniłam korale:


Trochę ich było. Wybrałam 3 elementy i zawiesiłam na 2 z wielu rzemyków, które uzyskałam po rozpleceniu korali. Dobrze, że nie przecięłam ich, a taki miałam początkowo zamiar...
Uzyskałam taki wisior:


Do kompletu zrobiłam też bransoletkę:


Efekt końcowy:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz