czwartek, 17 września 2015

White, yellow, red... czyli jak zrobić zegar

Ciągle urządzam się po remoncie. Pozostała mi jedna komoda i szukam na nią inspiracji. Na razie pojawił się nowy-stary zegar.
Zegar był reklamą firmy farmaceutycznej, dokładnie leku na niestrawność. Był częścią kalendarza sprzed kilku lat. Mimo, że była to tylko reklamówka, mechanizm zegara działał dobrze. Zamiast więc kupować nowy zegar, postanowiłam przerobić stary.
Początkowo wyglądał tak:


Pomalowałam go farbą akrylową:


Pierwsza warstwa nie wyglądała imponująco. Na tarczę położyłam 4 warstwy. Tło postanowiłam okleić więc nie malowałam tak dokładnie.


Po 4 warstwach farby nakleiłam na tarczę cyfry i zrobiłam dziurki na brzegach tła. "Skrzydełka" tła odgięłam później do tyłu a przez dziurki przewlekłam sznureczek, Zegar dzięki temu może stać samodzielnie, a sznureczek pozwala na łatwy dostęp do mechanizmu aby np. wymienić baterię lub nastawić zegar.


Wykończenie. Tło tarczy okleiłam białą tekturką falistą. a na tarczę trafił ptaszek na gałęzi.

Nawet zepsute zegary pokazują dwa razy dziennie właściwą godzinę
(Stephen King, Zielona Mila)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz