sobota, 24 grudnia 2016

Stroiki Boże Narodzenie 2016

Na szybciutko, bo to Wigilia i pracy jeszcze wiele, chciałabym się pochwalić stroikami które powstały wczoraj wieczorem.
Mini choineczka - chciałam choć trochę nawiązać do czasów dawnych, sprzed choinki:


Stroik nr 2:



I wystrojona komoda:


A na niej małe stroiki w filiżaneczkach:




W butelce oraz kielichu:


No i na razie tyle. Powstało jeszcze kilka szydełkowych ozdóbek na choinkę, ale ta jeszcze nie ubrana, więc lecę ubierać.

Hej kolęda, kolęda!

niedziela, 18 grudnia 2016

Pierniczki

Przygotowania do świąt idą pełną parą. Wczoraj przyszedł czas na lukrowanie pierniczków. Włączyłam sobie audiobook "Dziadek do orzechów" i lukrowałam. A oto efekt mojej pracy:


Ciastko jednak je się oczami.
(Ewa Błaszczyk, Lubię żyć)

niedziela, 4 grudnia 2016

Adwentowy stroik 2016

W tym roku śnieg przykrył dość grubą czapą moje iglaki, więc nie miałam odwagi zbierać gałązek. Dlatego tym razem stroik bez zieleni. Ale chyba nie gorszy przez to:





„To ci heca!” - 
Rzekła świeca.
(Jan Brzechwa, Zapałka)

piątek, 18 listopada 2016

Miś na zakupy

Miałam w domu fajną lnianą torbę na zakupy której jednak nie używałam gdyż przeszkadzał mi na niej napis - logo firmy wywożącej śmieci w moim regionie. Bardzo ładne logo, nie przeczę jednak było tak ogromne i wzbogacone nazwą i danymi adresowymi, że jednak mi to przeszkadzało. Ale torba fajna i żal mi było. Postanowiłam więc ją trochę umilić.
Przed:


Narysowałam misia:


Miś początkowo miał być niedźwiedziem brunatnym jednakże z powodu braków w materiale w brązowym kolorze, miś stał się niedźwiedziem polarnym (błękitnym?):


To jest miś na skale naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo!
(Stanisław BarejaStanisław Tym, Miś)

poniedziałek, 14 listopada 2016

Stroiki jesienne

Jesień mimo iż nie nastraja optymistycznie ma jednak swoje plusy - kolorowe liście, kasztany, jarzębina, tony słoików.... I choć w tym roku nie jest zbyt ładna, a nawet już przykryła się łatami śniegu, to i tak staram się trochę poprawić sobie humor jej kolorami.
Trochę liści, trochę kasztanów, trochę jarzębiny i 2 ususzone pigwowce (pięknie pachnące):




I na koniec jeszcze bukiecik:

- wychodzę - oznajmiam. - W razie czego wiecie, gdzie rosnę. Jestem zajęty, muszę zrzucić liście. Jesień, rozumiecie. Pełne gałęzie roboty.
(Jarosław Grzędowicz, Pan Lodowego Ogrodu - tom II)

piątek, 20 maja 2016

Majowy torcik

Ho, ho, ho... się porobiło... Od Wielkanocy nie pojawiałam się na bloggerze. Ale już czas się wziąć za siebie. Na przywitanie po prawie 2 miesiącach pochwalę się tortem:


Tort śmietanowy z owocami. Przepisu podawać nie będę bo przecież każdy wie jak zrobić biszkopt i bitą śmietanę. Tak się tylko chciałam pochwalić jego smakowitością.
Tym razem pojawił się problem podczas produkcji, ponieważ okazało się, że nie ma w domu grama żelatyny. Była już ciemna noc więc do sklepu raczej wyskoczyć się nie dało. Na szczęście w domu były galaretki. Dokładnie agrestowa i truskawkowa. Zieleń agrestowej rozmyła się w śmietanie prawie całkowicie. Truskawkowa zabarwiła tort na lekko różowy. Bita śmietana była bardziej jak owocowe ptasie mleczko niż jak śmietana, ale efekt był na prawdę dobry. Tak właśnie z przypadku można czasem osiągnąć coś bardzo dobrego.

Tort podany na tacy
jest cacy
 whisky wlana do wnętrza
jest prędsza.
(Stanisław Barańczak, Fioletowa krowa. 333 najsławniejsze okazy angielskiej i amerykańskiej poezji niepoważnej od Williama Shakespeare’a do Johna Lennona. Antologia)

sobota, 26 marca 2016

Pisanki 2016

No i oczywiście tegoroczne pisanki. Oczywiście wydrapane:


Niestety zdjęcie robione późno w nocy w nie najlepszym świetle. Może jutro zrobię lepsze jak opuszczą już święconkowy koszyk.
Pisanki, pisanki, jajka malowane
Nie ma Wielkanocy bez barwnych pisanek.
(Krystyna Parnowska-Różecka, Pisanki)

Wielkanoc 2016, stroik II

A to już stroik w rozmiarze XXL. Drzewo umieściłam w starym, bardzo starym dzbanku. W dzieciństwie myślałam że jest on podobizną Jana Pawła II. Potem mi uświadomiono że dzbanek jest z czasów kiedy jeszcze nie mieliśmy Papieża Polaka.




Widzisz życie to ja i Ty
Ten ptak to drzewo i kwiat
(Dżem, Naiwne pytania)

Wielkanoc 2016, stroik I

Wczoraj w nocy udało mi się ukończyć pisanki i stroiki. Wróciłam ze "święcenia" i wygospodarowałam chwilę na pochwalenie się dokonaniami.
Stroik nr 1:


W filiżance od starego kompletu. Jajko zrobiłam z opakowania po czekoladkach - po prostu pomalowałam je złotą farbą.
Do tego z resztek suszonych kwiatów zrobiłam bukiecik do wazonu - butelki:


Kiedy rankiem znajdowałem tam złote jajo
Wielkie, złote jajo
(Dżem, Złoty paw)

środa, 23 marca 2016

Serwetka na koszyk, podejście nr 2

Drugie podejście do serwetki na koszyk zakończyło się tak:


Tym razem rozmiar idealny. Bardzo się namęczyłam żeby znaleźć odpowiedni wzór. W końcu znalazłam jakiś, który najbardziej mi się podobał i przerobiłam do własnych potrzeb. Na szczęście mi się udało.
Powstało też już kilka pisanek, na razie takich sztucznych, do stroika. Prawdziwe powstaną tuż przed święceniem czyli w piątek po pracy.


niedziela, 20 marca 2016

Palma Wielkanocna 2016

Przyszła wiosna. Przynajmniej w kalendarzu, ale na moim blogu już wystrój wiosenny.
W tym roku, jak i w poprzednich, palmę zrobiłam sama. Zanim zabrałam się do pracy wyglądało to trochę jak w domu babki zielarki:


Potem było już tylko gorzej... Jednak wynik pracy jest zadowalający. Jak co roku wykorzystałam tylko naturalne składniki.


Wielu zaś słało swe płaszcze na drodze, a inni gałązki ścięte na polach.
(Mk 11 2-10)

poniedziałek, 14 marca 2016

Wiosenna serwetka

A właściwie serweta. Miała być małą serwetką przykrywającą wielkanocny koszyczek. Wyszła serweta na koszyk... ale taki do kartofli. Wzór, piękny wiosenny, tulipankowy, znaleziony gdzieś w internecie.


Na koszyk powstała druga serwetka, którą niebawem się pochwalę.

(...) tulipan,
Jak to sporo ludzi wie,
Jeden pachnie,
Ale inny już na przykład - nie.
(Ludwik Jerzy Kern, Portrety kwiatów)

poniedziałek, 29 lutego 2016

Kartka urodzinowa

Dziś pochwalę się kartką urodzinową zrobioną jakiś czas temu dla koleżanki. Póki co zajęta jestem dzierganiem serwetki na koszyk wielkanocny. Jeszcze tylko kilka rzędów i zaprezentuję. A na razie karteczka z motylkami:


Matematyka dowodzi niezbicie: jedyną wygrywającą strategią jest tajemnica. Tylko głupek mówi, kiedy ma urodziny.
(Peter Watts, Ślepowidzenie)

poniedziałek, 8 lutego 2016

Walentynkowo

Wystrój świąteczny zniknął więc stworzyłam nowy - walentynkowy. A bo czemu nie? I tak oto powstały:
Mały stroik ze świeczką:


Serduszka z wycioru fajkowego:


I zawieszka na butelkowy wazonik:


Oczywiście ramki zyskały serduszkowe zdjęcia. 

W tym roku Walenty, serca tobie nie da, bardziej od wierszyków, trumny ci potrzeba.
(Robert Lawrence Stine, Złamane serca)

sobota, 30 stycznia 2016

Mam chusteczkę haftowaną...

Brat poprosił mnie o wyszycie inicjałów na chusteczkach. On lubi takie gadżety starego dżentelmena. Wybrał czcionkę, rozmiar i... oto efekt:




- Młoda damo, czy mogę służyć chusteczką. Pani płacze.
- Och, rzeczywiście. Widzi pan, a ja myślałam, że się śmieję. Jak bardzo można się pomylić.
(Antonia Michaelis, Baśniarz)

środa, 6 stycznia 2016

Sweterek na długopisy

Jakiś czas temu zrobiłam na szydełku sweterek na słoiczek w którym trzymam długopisy. Użyłam wzoru z warkoczami aby wyglądał sweterkowo. Teraz wygląda to tak:



Bardzo lubię ten wzór. Idealnie się sprawdza na różne ocieplacze na kubki itp.

Młody, ty byś namówił jednoręką kobietę, żeby ci sweter udziergała.
(Orson Scott Card, Zaginione wrota)

sobota, 2 stycznia 2016

Bożonarodzeniowo i Noworocznie

Na wstępie chciałabym życzyć wszystkim:
Szczęśliwego Nowego Roku 2016
A teraz chciałabym zaprezentować moją tegoroczną szydełkową gwiazdę na choince. Mocowanie sprawdziło się bez najmniejszych problemów. Podobnie jak cukrowe usztywnienie. Wszystko działa
jak należy:


Chciałam też pokazać szybki stroik zrobiony na poczekaniu po zebraniu sianka i świecy ze stołu wigilijnego. Dołożyłam kilka owoców róży, szyszek i gwiazdek i powstał całkiem przyjemny stroik:


Tęskni do takiego poczucia stwarzania czegoś z tego, co jest. Tak, czegoś z tego, co jest. Bo coś z niczego, to jest wtedy, kiedy całkowicie coś zmyślamy.
(Etgar Keret, Nagle pukanie do drzwi)