środa, 23 marca 2016

Serwetka na koszyk, podejście nr 2

Drugie podejście do serwetki na koszyk zakończyło się tak:


Tym razem rozmiar idealny. Bardzo się namęczyłam żeby znaleźć odpowiedni wzór. W końcu znalazłam jakiś, który najbardziej mi się podobał i przerobiłam do własnych potrzeb. Na szczęście mi się udało.
Powstało też już kilka pisanek, na razie takich sztucznych, do stroika. Prawdziwe powstaną tuż przed święceniem czyli w piątek po pracy.


2 komentarze:

  1. Śliczna serwetka :-) Piękny wzór - bardzo mi się podoba.
    Jajeczka śliczne.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń