piątek, 18 listopada 2016

Miś na zakupy

Miałam w domu fajną lnianą torbę na zakupy której jednak nie używałam gdyż przeszkadzał mi na niej napis - logo firmy wywożącej śmieci w moim regionie. Bardzo ładne logo, nie przeczę jednak było tak ogromne i wzbogacone nazwą i danymi adresowymi, że jednak mi to przeszkadzało. Ale torba fajna i żal mi było. Postanowiłam więc ją trochę umilić.
Przed:


Narysowałam misia:


Miś początkowo miał być niedźwiedziem brunatnym jednakże z powodu braków w materiale w brązowym kolorze, miś stał się niedźwiedziem polarnym (błękitnym?):


To jest miś na skale naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo!
(Stanisław BarejaStanisław Tym, Miś)

poniedziałek, 14 listopada 2016

Stroiki jesienne

Jesień mimo iż nie nastraja optymistycznie ma jednak swoje plusy - kolorowe liście, kasztany, jarzębina, tony słoików.... I choć w tym roku nie jest zbyt ładna, a nawet już przykryła się łatami śniegu, to i tak staram się trochę poprawić sobie humor jej kolorami.
Trochę liści, trochę kasztanów, trochę jarzębiny i 2 ususzone pigwowce (pięknie pachnące):




I na koniec jeszcze bukiecik:

- wychodzę - oznajmiam. - W razie czego wiecie, gdzie rosnę. Jestem zajęty, muszę zrzucić liście. Jesień, rozumiecie. Pełne gałęzie roboty.
(Jarosław Grzędowicz, Pan Lodowego Ogrodu - tom II)